Wyższe sfery

Wyższe sfery (K.N.Haner)

3 mins read

Książka pt. “Wyższe sfery” (https://www.taniaksiazka.pl/wyzsze-sfery-k-n-haner-p-1513409.html), to kolejny tom cyklu Efekt Ericka, napisana przez Katarzynę Nowakowską, tworzącą pod pseudonimem K.N. Haner. Głównymi bohaterami powieści są Megan Donell oraz Erick Evans. Oboje należą do nowojorskich wyższych sfer i są uważni za jedną z najgorętszych par w mieście.

Wzloty i upadki

Książka opowiada o burzliwej relacji między głównymi bohaterami. Wahania emocji, jakie nimi targają są znaczne – od miłości do nienawiści. Początek powieści nie zapowiada żadnych burzliwych wydarzeń. Zwyczajne przygotowania do wieczoru panieńskiego siostry głównej bohaterki. Wydawać by się mogło, że to będzie impreza jakich jest wiele. Nic bardziej mylnego. Podczas szalonej imprezy Meg zostaje porwana. To tylko zapowiedź kryzysów, jakie czekają głównych bohaterów. Ciągłe niedopowiedzenia, tajemnice i sekrety. Tak można scharakteryzować zachowanie Ericka względem swojej partnerki. Każda kłótnia, czy złe zachowanie Evansa zakończone jest oczywiście… pójściem do łóżka. I tak za każdym razem, aż do momentu, w którym wszystkie jego kłamstewka ujrzą światło dzienne… Co wtedy zrobi Meg?

Lekkość…


Trzeba na wstępnie nadmienić, że aby odnaleźć się w fabule “Wyższych sfer” należy sięgnąć po pierwszy tom cyklu pt. “Dziedziczki”. Autorka kończy bowiem każdą część w kulminacyjnym momencie, niejako wymuszając na Czytelniku sięgnięcie po kolejny tom.

Wyższe sfery” jest książką lekką. Napisaną prostym, przystępnym dla każdego Czytelnika językiem. Sprawia to, że powieść czyta się bardzo szybko. W połączeniu z jej długością (autorka przewidziała tę historię na około 200 stron), powoduje to, że jest to książka na jeden wieczór. Mimo to, że dziełko Katarzyny Nowakowskiej nie jest zbyt obszerne, autorka zdołała sporo namieszać w historii głównych bohaterów. Fabuła jest zresztą jednym z pozytywów tej pozycji, chociaż przyznać trzeba, że niekiedy świat wykreowany przez autorkę jest tak przesycony słodkością, że aż potrafi zemdlić. Zadowoleni będą Czytelnicy, którzy cenią sobie zwarte przedstawienie historii. “Wyższe sfery” nie obfitują bowiem w wiele wątków, co pozwala skupić się na Ericu i Megan. Ten zabieg wydaje się słuszny, bowiem gdyby autorka chciała mocniej rozbudować inne wątki fabularne, nie zdołałaby w sposób zgrabny zmieścić wszystkiego na tych 200 kartach.

Czy jest to pozycja godna polecenia? Na pewno zainteresuje ona fanów twórczości Katarzyny Nowakowskiej. Powinna również spełnić oczekiwania tych, którzy lubią sięgnąć od czasu do czasu po niezobowiązujący romans.